Wycieczka do Barcelony – marzec 2026

Data: 01.04.2026 r., godz. 05.59    7
Wycieczka do Barcelony – marzec 2026

16 marca 2026 wyruszyliśmy na 5-dniową wycieczkę do Hiszpanii. Był to czas pełen nowych doświadczeń, pięknych widoków i inspirujących miejsc. Każdy dzień przynosił coś innego – od spacerów po malowniczych starówkach, przez wizyty w znanych zabytkach, po chwile relaksu i odkrywania lokalnych smaków. Ta podróż pozwoliła nam nie tylko zobaczyć ciekawe miejsca, ale także spędzić czas razem i tworzyć wspomnienia, które zostaną z nami na długo. Pierwszego dnia zebraliśmy się na lotnisku pełni emocji, a już o 9:00 wylądowaliśmy na hiszpańskiej ziemi. Naszą podróż rozpoczęliśmy od Tossa de Mar – miejsca jak z pocztówki. Spacerowaliśmy po starówce otoczonej murami, zagubiliśmy się w labiryncie wąskich uliczek i podziwialiśmy kamienne domy z XIII i XIV wieku. Była też chwila na odpoczynek na przepięknej plaży – co najlepsze, to dopiero początek sezonu, więc było tam spokojnie i prawie bez ludzi. Drugiego dnia pojechaliśmy do Barcelony, gdzie zwiedziliśmy Sagradę Famílię. Jej architektura zrobiła na nas ogromne wrażenie, ale jeszcze bardziej zachwyciły nas kolorowe światła wpadające przez witraże – coś niesamowitego. Następnie odwiedziliśmy Camp Nou – stadion słynnej Barçy. Mimo że nie spotkaliśmy piłkarzy na żywo, mogliśmy zobaczyć ich prezentacje i poczuć klimat meczu dzięki specjalnej wizualizacji. Niektórzy z nas wrócili też z pamiątkowymi koszulkami. Trzeciego dnia ponownie ruszyliśmy do Barcelony. Na początek dnia wybraliśmy się na La Ramblę – tętniący życiem bulwar oraz La Boqueria – miejscowy targ, gdzie mieliśmy okazję spróbować lokalnego jedzenia, owoców morza, takich jak kalmary czy ośmiornice, oraz napić się świeżych smoothie. Następnie odwiedziliśmy Dzielnicę Gotycką, a później Park Güell – pełen kolorowych mozaik, rzeźb i niezwykłych form architektonicznych. Z punktu widokowego mogliśmy zobaczyć całe miasto. Na sam koniec dnia znaleźliśmy się w okolicach placu Catalunya, gdzie mieliśmy czas na zakupy – odzież, kosmetyki i różne pamiątki. Tego dnia zrobiliśmy aż 30 tysięcy kroków i zmęczeni, ale jednocześnie zachwyceni, wróciliśmy do hotelu. Czwartego dnia wybraliśmy się do Girony. Spacerowaliśmy po urokliwej starówce Barri Vell, podziwialiśmy kolorowe domy nad rzeką Onyar i przeszliśmy przez most Pont Eiffel zaprojektowany przez Gustawa Eiffla. Mieliśmy też okazję spróbować lokalnego przysmaku – xuixo, czyli smażonego, chrupiącego ciasta z kremowym nadzieniem i cukrem. Następnie udaliśmy się do Figueres, gdzie zwiedziliśmy TeatroMuseu Dalí de Figueres Salvadora Dalego. To miejsce naprawdę zapiera dech w piersiach – trzy piętra pełne niezwykłych dzieł surrealisty robią ogromne wrażenie. Co ciekawe, znajduje się tam także jego grób. Piątego dnia wykwaterowaliśmy się z hotelu i wróciliśmy do Barcelony. Zwiedziliśmy wzgórze Montjuïc, skąd mogliśmy jeszcze raz podziwiać panoramę miasta i zobaczyć m.in. Sagradę Famílię z góry. Na sam koniec odwiedziliśmy L’Aquarium de Barcelona, gdzie zobaczyliśmy m.in. rekiny, płaszczki, meduzy czy aksolotle. Nie obyło się też bez kupienia pamiątek – pluszaków i breloków. Wieczorem udaliśmy się na lotnisko i o 22:00 wylądowaliśmy z powrotem w Polsce. To była niesamowita wycieczka – pełna wrażeń, pięknych widoków i wspomnień, które na długo zostaną w naszej pamięci                       

Karolina Wachowiak, 3b

Zdjęcia: Ewa Konarzewska

Barcelona
Barcelona, foto nr 1, Barcelona, foto nr 2, Barcelona, foto nr 3, Barcelona, foto nr 4,